Wirus RSV atakuje dzieci. Wirus RSV może wywoływać zakażenia u niemowląt, dzieci oraz u ludzi dorosłych, jednak to u najmłodszych pacjentów infekcja przebiega zdecydowanie gorzej i objawy
W wielu szpitalach dziecięcych w Polsce zaczyna brakować miejsc. Wszystko przez groźny wirus RSV. Atakuje on przede wszystkim małe dzieci. Jak można się przed nim chronić? Jakie objawy powinny nas zaniepokoić? Zobaczcie, kiedy nie warto zwlekać i należy udać się do szpitala. Wirus RSV to nie przelewki.
- Ten wirus zwykle zaczynał atakować dzieci późną jesienią, a kończył wiosną ze szczytem w styczniu-lutym. W ostatnim sezonie zarówno grypa, jak i RSV niemal zupełnie zniknęły.
Wirus RSV po miesiącach izolacji i ograniczania kontaktów międzyludzkich atakuje dzieci. ''Na potęgę łapią infekcje, również te, których sezon zwykle zaczynał się dopiero w
. Oddziały dziecięce na Opolszczyźnie są wypełnione po brzegi. Jesiennych zachorowań jest więcej, bo - jak zauważają lekarze - mali pacjenci mają obniżona odporność. Sezonowe zachorowania, które nasilają się jesienią, są obserwowane od lat. Jednak w tym roku fala infekcji jest szczególnie duża. Najwięcej zachorowań związanych jest z wirusem RSV, który przenosi się drogą kropelkową. Od momentu zarażenia, to wystąpienia pierwszych objawów mija zazwyczaj kilka dni. Młodzi pacjenci trafiają do szpitala wyraźnie osłabieni z gorączką, kaszlem i bólem gardła. Objawy choroby utrzymują się nawet przez 2 dziesiątkuje opolskie szkoły. Już 28 placówek z nauczaniem zdalnymWcześniak - i co dalej? Z powodu dużej liczby zachorowań, oddziały pediatryczne w szpitalach w regionie są wypełnione po brzegi. Przykładowo w Strzelcach Opolskich, Krapkowicach i Kluczborku pozostały tylko pojedyncze wolne łóżka. Ta ostatnia placówka od kilku dni musi ponadto obsługiwać pacjentów z powiatu oleskiego, bo szpital w Oleśnie ma przejściowe problemy. „W związku z absencją chorobową lekarzy oddziału dziecięcego, Zespół Opieki Zdrowotnej w Oleśnie, informuje o konieczności wstrzymania z dniem do odwołania, przyjęć pacjentów do oddziału dziecięcego tutejszego szpitala” - czytamy w komunikacie opublikowanym przez starostwo w zauważają lekarze, wirus RSV zbiera teraz największe żniwo, bo młodzi pacjenci mają osłabioną naturalną odporność. Przyczyniły się do tego wcześniejsze lockdowny, które sprawiły, że dzieci przebywały długi czas w domach, jednocześnie ograniczając do minimum kontakty z rówieśnikami (np. w szkole). - Mamy do czynienia z tak zwaną epidemią kompensacyjną - tłumaczy dr Jarosław Mijas, pediatra, alergolog, pulmonolog i jednocześnie konsultant wojewódzki w dziedzinie pediatrii. - To zjawisko, które zostało wywołane dużą przerwą w chorowaniu, gdzie odbarczono układ immunologiczny. Ta przerwa spowodowała, że niedojrzałe organizmy, czyli dzieci od noworodków do 8 roku życia, częściej zapadają na infekcje. Jak dotąd nie udało się opracować skutecznej szczepionki przeciwko wirusowi RSV. Co gorsza, jednoczesna infekcja wirusem SARS-CoV-2 może wywoływać u dzieci pediatryczny wieloukładowy zespół zapalny, który jest bardzo niebezpieczny dla W obecnej sytuacji bardzo ważne jest by rodzice nie posyłali do szkół i przedszkoli dzieci, które mają objawy infekcji, bo będzie to tylko potęgować problemy - dodaje dr Jarosław Mijas. Obecnie z powodu dużej ilości zachorowań oblegane są nie tylko szpitale, ale także przychodnie. W niektórych miejscowościach trzeba czekać na wizytę u pediatry 1-2 ofertyMateriały promocyjne partnera
Ptasia grypa atakuje w południowej Wielkopolsce. Sytuacja jest nietypowa, bo "sezon ptasiego wirusa" zwykle rusza późną jesienią. A teraz zaatakował już latem. Zabito ponad 100 tysięcy ptaków. Jedno ognisko zidentyfikowano w Ostrowie Kaliskim (powiat kaliski), dwa w powiecie ostrzeszowskim. Tutaj trzeba było zlikwidować ponad 100 tysięcy kur. To były stada hodowlane, które dopiero wchodzą w szczyt nieśności, dobrze izolowane, a jednak doszło do zakażenia. To są dwie różne miejscowości Pierwsze ognisko to są Giżyce, tam było prawie 40 tys. sztuk ptaków hodowlanych, i drugie ognisko i tam było około 67 tys. też kur hodowlanych - mówi Powiatowy Lekarz Weterynarii w Ostrzeszowie Krzysztof Lamek. Najprawdopodobniej wirusa przyniosły dzikie ptaki, które z reguły są nosicielami ptasiej grypy. Ten wirus lubi niskie temperatury i zwykle pojawiał się jesienią i trwał do wiosny. Sytuacja obecna mocno odbiega od normy. Dlatego powołano sztaby kryzysowe. Tym bardziej, że w ostatnich latach ptasia grypa mocno zdziesiątkowała stada w południowej Wielkopolsce, która jest swego rodzaju zagłębiem hodowców kur i kaczek. Jakim rodzajem czekolady jesteś? Rozwiąż krótki test i sprawdź! Pytanie 1 z 8 W szkole jesteś.... Wszystkim po trochu Prymusem Podpieraczem ścian Duszą towarzystwa
Wirus RSV na początku jesieni zdominował infekcje dróg oddechowych wśród najmłodszych. Są takie szpitale, których oddziały zakaźne są przepełnione. - W tym roku mamy do czynienia ze szczególną sytuacją - mówiła na antenie TVN24 doktor Ewelina Gowin ze szpitala świętego Józefa w ekspertów wirus RSV powrócił ze "zdwojoną siłą". W ostatnim czasie lekarze informują o znacznym wzroście zachorowań związanych z tym wirusem, zwłaszcza u dzieci. Ale chorują też całe rodziny. O trudnej sytuacji na oddziale obserwacyjno-zakaźnym w szpitalu św. Józefa w Poznaniu opowiadała na antenie TVN24 doktor habilitowana nauk medycznych Ewelina Gowin, pediatra i specjalistka chorób W tym roku mamy do czynienia ze szczególną sytuacją, kiedy już tak wcześnie, na początku jesieni, cały szpital jest przepełniony i dominują infekcje dróg oddechowych. Takim głównym winowajcą jest wirus RSV, który dotyka głównie najmłodsze dzieci. Ale to nie wszystko, ponieważ w szpitalu w tej chwili spotykamy również inne wirusy, rotawirusy, norowirusy, adenowirusy, wirusy Coxsackie - mówiła gościni "Dnia na żywo"Gowin mówiła też o tym, co powinno zaalarmować rodziców, jeżeli podejrzewają u swoich pociech zakażenie wirusem Wirus RSV powoduje poważne infekcje dolnych dróg oddechowych, szczególnie u dzieci poniżej dwóch lat. U dorosłych, dzieci starszych, jest to wirus powodujący objawy podobne do przeziębienia. Katar, ból gardła, może pojawić się kaszel. W przypadku najmłodszych pacjentów największym problemem są trudności w oddychaniu. Oprócz kataru, który daje wrażenie zapchanego nosa, pojawia się kaszel, trudności w odksztuszaniu wydzieliny, trudności w oddychaniu - opowiadała rozmówczyni TVN24. Jak dodała, kiedy rodzice zauważą, że te najmniejsze dzieci mają problemy z jedzeniem, są apatyczne, pojawia się gorączka, to jest to na pewno objaw bardzo niepokojący i każde takie dziecko powinno być zbadane przez lekarza w dobie pandemii COVID-19, więc każde zachorowanie dotyczące dróg oddechowych może być potencjalnie traktowane jako zakażenie koronawirusem. Gowin zastrzegała, że w jej szpitalu, przy przyjmowaniu nowych pacjentów, wykonywany jest test, który wykrywa trzy najczęstsze patogeny: SARS-CoV-2, wirusa grypy oraz wirusa RSV, SARS-CoV-2. Przepełnione szpitaleNagromadzenie zachorowań związanych z infekcjami dróg oddechowych jest bardzo trudne dla To są niestety problemy, które mam każdego wieczora, każdej nocy. (...) Nabór pacjentów na izbę przyjęć jest ogromny, to jest 150-200 konsultacji w ciągu 24 godzin. Lekarz musi podjąć decyzję, który pacjent jest rzeczywiście tym, który wymaga położenia w szpitalu, a który jeszcze może iść do domu, ponieważ wiele z tych dzieci daje radę zwalczyć tę infekcję wirusową w warunkach domowych - opisywała Gowin. Zaznaczyła, że nie ma leku na zakażenie RSV, a wśród dzieci w szpitalu stosowane są inhalacje - i w razie potrzeby - tlenoterapia. - To właśnie ona jest tym, co decyduje o konieczności przyjęcia do szpitala - uzupełniła Ewelina Gowin była gościem TVN24Autor:ddTVN24Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock
Wirus RSV (Respiratory Syncytial Virus), czyli wirus RS, atakuje głównie wcześniaki, dzieci z dysplazją oskrzelowo-płucną oraz maluchy z wadą serca i mukowiscydozą, a więc dzieci z obniżoną odpornością. Powikłaniem infekcji są zapalenia krtani i tchawicy, ucha środkowego, zatok, oskrzeli i płuc z towarzyszącym im bezdechem. Najskuteczniejszą metodą ochrony dzieci z grupy najwyższego ryzyka jest podanie przeciwciał skierowanych przeciw wirusowi RSV. Wirus RSV atakuje dzieci z obniżoną odpornością Spis treściWirus RSV: grupy ryzykaWirus RSV: jak można się zarazić?Wirus RSV u niemowląt: objawy zakażeniaWirus RSV: najważniejsza profilaktykaWirus RSV: powikłaniaWirus RSV - szczepionkaPrzeciwciała skierowane przeciw wirusowi RSVWirus RSV: leczenie Wirus RSV (Respiratory Syncytial Virus) jest najczęstszym sprawcą chorób dolnych dróg oddechowych u niemowląt, odpowiada też za infekcje dróg oddechowych u dzieci starszych. Ze statystyk wynika, że to z jego powodu dochodzi do 75 procent hospitalizacji dzieci z zapaleniem oskrzelików i 25 procent z zapaleniem płuc. Według Światowej Organizacji Zdrowia RSV, zakaża właściwie całą populację dzieci. Wiadomo, że niemal każdy mały Amerykanin do ukończenia drugiego roku życia przynajmniej raz choruje z powodu infekcji wywołanej RSV. Rozróżnia się 2 typy antygenowe RSV (A i B), w obrębie których istnieją bardzo liczne serotypy. Poradnik Zdrowie: odporność Wirus RSV: grupy ryzyka Wiadomo, że do najbardziej narażonych na negatywne skutki zakażenia (włącznie z możliwością zgonu) należą wcześniaki (z powodu niedojrzałego układu odpornościowego i niewykształconego w pełni układu oddechowego), dzieci z dysplazją oskrzelowo-płucną, a także dzieci z wrodzonymi wadami serca i chore na mukowiscydozę. Ryzyko dodatkowo rośnie, jeśli dziecko cierpi na poważne schorzenia (np. neurologiczne, kardiologiczne), a także urodziło się przed czasem. Wirus RSV może przeżyć na powierzchni przedmiotów takich jak stół czy poręcze schodów przez wiele godzin. Dlatego rodzice niemowląt do 6. miesiąca życia powinni pamiętać o dokładnym myciu rąk oraz unikaniu skupisk ludzkich w sezonie jesienno-zimowym! Wcześniaki często cierpią na tzw. dysplazję oskrzelowo-płucną (BPD), będącą skutkiem leczenia zaburzeń oddychania, a ta sprzyja zakażeniom. Dodatkowo sytuację pogarsza fakt, że dziecko urodzone wyraźnie przed czasem nie otrzymuje od mamy przeciwciał ochronnych, pomocnych w walce z wirusem RS. Wirus RSV: jak można się zarazić? Źródłem zakażenia są najczęściej członkowie rodziny – wirus jest rozprzestrzeniany drogą kropelkową, a także drogą kontaktową przez zakażone przedmioty i ręce. Wśród pozostałych czynników zwiększających podatność na zakażenie należy również wymienić: kontakt z dymem tytoniowym (palący rodzice), ciążę mnogą (zwiększającą ryzyko wcześniactwa), starsze rodzeństwo (przenoszące infekcję), astmę w rodzinie, krótki czas karmienia piersią, płeć męską (wirus częściej atakuje niemowlaki płci męskiej), zatłoczone skupiska ludzkie (żłobki, szpitale). Wirus RSV u niemowląt: objawy zakażenia duszność charakterystyczny świszczący oddech sinica przyspieszone tętno częste są okresy bezdechu trudności w karmieniu senność i drażliwość nasilające się zaburzenia oddychania wiążą się z częstszą tendencją do wymiotów U osób dorosłych zakażenie z reguły ma łagodny przebieg i formę niegroźnej choroby górnych dróg oddechowych, czyli nieuciążliwego kataru, kaszlu i umiarkowanej gorączki. Program profilaktyki zakażeń RSV - W ostatnim sezonie infekcyjnym nastąpił dramatyczny wzrost zachorowań wywołanych wirusem RS (RSV - ang. respiratory syncytial virus). Tymczasem patogen ten może doprowadzić do zgonu w grupie noworodków urodzonych przedwcześnie - przestrzega prof. Ewa Helwich, konsultant krajowy w dziedzinie neonatologii. Prof. dr hab. Ryszard Lauterbach, kierownik oddziału klinicznego Kliniki Neonatologii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie Profilaktyka skuteczna i kosztowna Największa zachorowalność z powodu zakażeń wirusem RS przypada na okres od listopada do marca. Pojedyncza dawka przeciwciał zapewnia dziecku ochronę przez miesiąc, dlatego konieczne jest podanie pięciu dawek. Znaczenie profilaktyki jest nie do przecenienia. Potwierdziły to liczne, obiektywne badania naukowe, które uznaje cały cywilizowany świat. Przeciwciała z powodzeniem podaje się dzieciom w USA, Japonii i całej Europie (z wyjątkiem Łotwy). W Polsce osiągnięto bardzo trudny kompromis i do zastosowania przeciwciał kwalifikuje się wyłącznie dzieci najbardziej niedojrzałe i chorujące na dysplazję oskrzelowo-płucną. Wcześniak, który przychodzi na świat kilka, a nawet kilkanaście tygodni przed planowanym terminem porodu, nie ma jeszcze rozwiniętych pęcherzyków płucnych. Wymaga więc wsparcia, najczęściej w postaci mechanicznej wentylacji, która hamuje dojrzewanie układu oddechowego. Każdy kolejny proces chorobowy z odczynem zapalnym wyraźnie opóźnia dojrzewanie i różnicowanie się układu oddechowego. Wirus RS atakuje głównie oskrzeliki, często całkowicie zatrzymując dojrzewanie płuc. Dziecko wraca do szpitala, jego życie bywa zagrożone. Odległe skutki infekcji są odczuwalne nawet w dorosłym życiu. Dzięki przeciwciałom wyraźnie spada liczba hospitalizacji, nawet tych spowodowanych infekcjami bakteryjnymi. Wiadomo bowiem, że zakażenia wirusowe obniżają odporność i wyraźnie ułatwiają atak bakteriom. Wirus RSV: najważniejsza profilaktyka Im silniejsze i starsze jest twoje dziecko, tym wirus zagraża mu w mniejszym stopniu. Infekcję przechodzi łagodniej, często jako zwykłą wirusówkę. Wirus RSV: powikłania W Polsce, chociaż nie prowadzi się szczegółowych badań w tym zakresie, sytuacja nie jest lepsza. Ponad 40 proc. dzieci trafiających do szpitala jest zakażonych wirusem RS. Statystyki nie uwzględniają jednak dzieci leczonych w domu. Najczęstsze powikłania takich infekcji to: zapalenia krtani i tchawicy, zapalenie ucha środkowego, zapalenie zatok, zapalenie oskrzeli i zapalenie płuc. Tym ostatnim niejednokrotnie towarzyszy bezdech, a nawet niewydolność oddechowa, wymagająca mechanicznej wentylacji. Podejrzewa się, że długotrwałym powikłaniem zakażenia we wczesnym dzieciństwie może być astma oskrzelowa. Mleko mamy – najważniejsze dla wcześniaków Ważne, aby od pierwszych dni życia wzmacniać układ odpornościowy i chronić go przed niekorzystnymi czynnikami zewnętrznymi. Najważniejsze jest dostarczanie przeciwciał i innych czynników chroniących przed infekcjami, a te zawarte są w mleku mamy. – Mleko mamy dla wcześniaka jest ważniejsze niż dla noworodka urodzonego o czasie. Pokarm kobiecy zawiera bardzo dużo składników aktywnych immunologicznie, dlatego ważne jest, aby dziecko urodzone przedwcześnie było karmione mlekiem mamy tak szybko, jak to jest możliwe. Początkowo może to być trudne, zarówno dla matki – pod względem technicznym i emocjonalnym, jak i dla dziecka – wcześniaki nie posiadają umiejętności jednoczesnego ssania, przełykania i oddychania. W pierwszych dniach życia mleko mamy może być podawane przez sondę, a nawet palcem na wewnętrzną stronę policzków dziecka. Udowodniono, że ma istotne znaczenie w zapobieganiu zakażeń i wpływa na rozwój motoryczny i intelektualny dziecka3 – mówi dr n. med. Krystyna Bober-Olesińska, kierownik Oddziału Neonatologicznego Międzyleskiego Szpitala Specjalistycznego w Warszawie. Noworodka i niemowlaka trzeba przed zakażeniem chronić za wszelką cenę. Niestety, nie jest to takie proste. Zasadniczo obowiązują te same zasady, co i przy innych schorzeniach wirusowych: ograniczanie liczby gości w domu dziecka w okresie nasilonych zachorowań wirusowych unikanie skupisk ludzkich częste mycie rąk (zawsze przed podejściem do dziecka) wietrzenie pomieszczeń dbanie o szeroko pojętą higienę. Wiadomo, że do częstych zachorowań, a także powikłań, dochodzi w rodzinach, w których dzieci są narażone na bierne palenie, dziecko nie ma własnego pokoju i dzieli sypialnię z rodzeństwem uczęszczającym do szkoły bądź przedszkola (stamtąd łatwo przywlec wszędobylskiego wirusa), liczba domowników przekracza cztery osoby. Wirus RSV - szczepionka Jak dotąd nie udało się opracować skutecznej szczepionki przeciw wirusowi RS – dlatego też tak ważna jest profilaktyka i minimalizowanie zagrożenia wystąpienia choroby. Jedynym dostępnym zabezpieczeniem, ratującym życie wcześniaków i chroniącym je przed konsekwencjami zakażenia RSV, jest palivizumab, czyli humanizowane przeciwciało monoklonalne. Przeciwciała skierowane przeciw wirusowi RSV Nie ma najmniejszych wątpliwości, że najskuteczniejszą metodą ochrony wcześniaków i innych dzieci z grupy najwyższego ryzyka jest profilaktyczne podanie przeciwciał skierowanych przeciw wirusowi RS, często błędnie nazywane szczepieniem przeciw RSV. Opłaca się wszystkim: dzieciom, które nie chorują, i państwu, które na profilaktykę wydaje zdecydowanie mniej, niż na ewentualne skutki wystąpienia schorzenia u tych najsłabszych pacjentów. Program profilaktyki zakażeń wirusem RS polega na podaniu 5 dawek paliwizumabu w odstępach miesięcznych w sezonie zakażeń wirusem RS, trwającym od 1 października do 30 kwietnia. Podawanie leku należy powtarzać, bo gotowe przeciwciała podawane dziecku nie powodują, że organizm zaczyna je sam wytwarzać (tak, jak to jest w przypadku szczepionki) i zanikają po ok. 30 dniach. W Polsce do programu profilaktyki zakażeń RSV kwalifikowane są dzieci, które: w momencie rozpoczęcia immunizacji nie ukończyły 1. roku życia i spełniają następujące kryteria: – wiek ciążowy do 28. tygodnia ciąży lub – lekarz rozpoznał u nich tzw. dysplazję oskrzelowo-płucną; w momencie rozpoczęcia immunizacji nie ukończyły 6. miesiąca życia i spełniają kryterium – wiek ciążowy między 29. a 32. tygodniem ciąży (32 tygodnie i 6 dni).2) Jeżeli świadczeniobiorca, który spełnia opisane powyżej kryteria kwalifikacji do programu, zostanie wypisany ze szpitala w trakcie trwania sezonu zakażeń wirusem RS, wówczas otrzymuje od 3 do 5 dawek paliwizumabu, jednak nie mniej niż 3 dawki. Liczba podanych dawek jest uzależniona od okresu pozostałego od dnia wypisu ze szpitala do zakończenia sezonu zakażeń. Dzieci z wrodzonymi wadami serca również mają możliwość zabezpieczenia przed RSV, choć nie są objęte powyższym programem lekowym. Rodzice tych dzieci powinni zapytać swojego lekarza o dostępne możliwości profilaktyki. Wirus RSV: leczenie U wcześniaków urodzonych przed 32. tygodniem ciąży zakażenia dolnych dróg oddechowych występują dziesięciokrotnie częściej niż u dzieci urodzonych o czasie. Przebieg choroby jest nieporównywalnie cięższy: niemal zawsze konieczne jest leczenie w warunkach intensywnej terapii, polegające na podawaniu tlenu, stosowaniu oddechu zastępczego, podawaniu środków rozszerzających oskrzela i płynów dożylnych. Leczenie takie może trwać nawet kilka tygodni. Kiedy dziecko trafia do szpitala z powodu infekcji wirusowej, rozpoznanie i leczenie wcale nie jest łatwiejsze niż przy zakażeniach bakteryjnych. Badanie RTG może nawet wskazywać, że doszło do ataku bakterii i wówczas lekarzom najwłaściwsze wydaje się podanie antybiotyków. Tymczasem antybiotyków wirusy się nie boją: nie przynosi to więc żadnej poprawy, a bywa nawet przyczyną pogorszenia przebiegu choroby. W takiej sytuacji podejmuje się wszelkie działania ułatwiające maleństwu oddychanie i hamujące rozwój wirusa. Jest to jednak trudna, nierówna walka. Dziennikarka specjalizująca się w tematyce zdrowotnej, a zwłaszcza obszarach medycyny, ochrony zdrowia i zdrowego odżywiania. Autorka newsów, poradników, wywiadów z ekspertami i relacji. Uczestniczka największej Ogólnopolskiej Konferencji Medycznej "Polka w Europie", organizowanej przez Stowarzyszenie "Dziennikarze dla Zdrowia", a także specjalistycznych warsztatów i seminariów dla dziennikarzy realizowanych przez Stowarzyszenie. miesięcznik "M jak mama"
wirus rsv atakuje dzieci